Menu

Dobra, zmiana!

Tak to widzę...

4810 powodów

marcingrochala

Na początek dane wsadowe w punktach:

1. Wyprawa tym się różni od wycieczki, że wyprawa zakłada realizację jakiegoś konkretnego celu.
2. W życiu należy realizować założone plany, a marzenia jak najszybciej zmuszać do tego, żeby stawały się planami.
3. Wszystko jest dla ludzi. Wysokie góry także.

Ogłaszam wszem i wobec oficjalne rozpoczęcie przygotowań do przyszłorocznej wyprawy na najwyższą górę Alp, a niektórzy twierdzą, że także Europy. Skład ekipy jeszcze nie jest pewny, ale pewne jest to, że składać się będzie wyłącznie z freeków - ludzi, którzy do tej pory nie wspinali się w wysokich górach. Skoro wyprawa - zatem i cel.

Każdy wyznaczy sobie własny, według własnego sumienia, ale mój jest jasny: celem jest szczyt. Choćbym miał w schronisku czekać i z tydzień na poprawę pogody, chcę ten cel osiągnąć. Ja, facet z 40 kilogramami nadwagi, którego największym osiągnięciem jest wejście na Rysy w mżawce i kawałek Orlej Perci x lat temu, chcę tę górę zdobyć. I zrobię to.

Zapraszam wszystkich chętnych do udziału w tym przedsięwzięciu. Na im więcej osób rozłożą się koszty, tym niższe te koszty będą.

© Dobra, zmiana!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci